Znacie to uczucie, kiedy wynik Waszej pracy niestety nijak się ma do zamierzonego planu i wychodzi Wam obrazek rodem z memów „expectations vs. reality” (ang. oczekiwania kontra rzeczywistość)? Wynik tej sesji przebiegł zupełnie odwrotnie, a wyszło lepiej niż się spodziewałam 😀

 

W tej sesji miał być brokat, miało się świecić i być kolorowo (zestaw marzeń dla mnie :D). W kwestii oświetlenia dostałam inspirację, a było to jedno zdjęcie, wykonane przez Annę Zyskowską –> https://www.instagram.com/p/BNnTcDjg0Lh/.

Stylizacjami do tej sesji zajęła się Daria z Glamgloss. Biorąc pod uwagę nasz moodboard przygotowała stylizację nawiązującą do lat 80. Modelka Kinga została zrobiona na bóstwo przez Izę ze Studia Makeuplove oraz Agnieszkę z Warkoczy na Wynos i mogłyśmy zacząć działać!

Inspiracja pozostaje jedynie inspiracją, więc postanowiłam zadziałać kolorowymi filtrami, modyfikatorami – zrobić coś ciekawego i nauczyć się może czegoś nowego metodami prób i błędów.

I wyszło nam tak:

Ta sesja była jedną z tych, które uczą mnie czegoś nowego, tutaj zastosowałam pryzmat w inny sposób niż w świetle zastanym, tworząc tęczę na modelce. Do tego powtórzyłam swoje doświadczenia z sesji sprzed 3 lat, którą również wykonałam z Kingą – tam po raz pierwszy wykorzystałam dłuższy czas naświetlania w studio, a także miałyśmy wtedy przyjemność gościć na okładce magazynu E-makijaż <3

Dziękuję jeszcze raz mojemu kreatywnemu zespołowi! Cieszę się, że mogę współpracować z takimi osobami, to dzięki Wam mogę spełniać swoje fotograficzne marzenia czy udoskonalać swoje umiejętności, poszerzać swoją wiedzę o kolejne doświadczenia <3.

 

xoxo

Adrianna